Nie tylko grami człowiek żyje…

w dniu

O tym, że gry planszowe wpływają pozytywnie na rozwój intelektualny nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Od zawsze jestem zwolennikiem teorii, że osoby, które często grają w planszówki nie muszą narzekać na ilość i jakość połączeń nerwowych. Są jednak na świecie także inne sporty ekstremalne, które można zaliczyć do intelektogennych. Nie mam na myśli czegoś tak bardzo górnolotnego, jak codziennie bieganie do teatru, które jest bardzo czaso- i gotówkochłonne (chociaż oczywiście pochwalam i doceniam), ale po prostu zwykłe… czytanie. A może niezwykłe…?

PicsArt_02-28-11.24.36

Odsetek regularnie czytających w Polsce jest niewielki, a i tak mam wrażenie, że ci faktycznie czytający znajdują się grubo powyżej średniej w kontekście ilości czytanych książek. A teraz, jeśli należysz do tego grona, odpowiedz sobie na pytanie – co się dzieje dalej z przeczytaną już przez Ciebie książką? Zazwyczaj trafia na półkę/do szafy/do kartonu w piwnicy… Na szczęście są pewne inicjatywy, które pomagają takim tytułom złapać drugi oddech, wyruszyć w całkowicie nową podróż. Właśnie taką inicjatywą, która jednocześnie była impulsem do napisania tego tekstu i puszczenia informacji w świat są cykliczne wymianki książkowe, organizowane przez Półki do Spółki w podwarszawskim Piastowie, gdzie mam przyjemność mieszkać.

PicsArt_02-28-11.38.06

Zasada wymianki jest prosta – przychodzisz ze swoimi książkami, wymieniasz je 1:1 w stosunku do tych, które przynieśli inni książkoholicy i wracasz do domu zadowolony z zupełnie nowych (dla Ciebie) książek. Ktoś inny oczywiście zabiera do domu Twoje tytuły. Właśnie w tej prostocie zaszyty jest sukces przedsięwzięcia – bez gwiazdek, haczyków, ukrytych kosztów.

PicsArt_02-28-11.36.19.jpg

Organizatorzy poszli jednak jeszcze o krok dalej. Na każde takie spotkanie przygotowują coś do jedzenia (domowe ciasto, naleśniki, placki, hummus… mmmmniam!), ponadto każdy z uczestników może przynieść jakiś własny wypiek do podzielenia się z innymi. Czy jakakolwiek biblioteka może zagwarantować sama z siebie taką rodzinną, przyjazną atmosferę? Nie sądzę…

PicsArt_02-28-11.32.36

Poza tym organizatorzy zbierają pieniądze na Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Piastowie. Wpłata jest oczywiście dobrowolna i nikt nikogo do niczego nie zmusza.  Jeśli nadal zastanawiasz się, co możesz zrobić dobrego w swojej lokalnej społeczności – bierz przykład z ‚Półek’.Nie musisz organizować ogólnopolskiego eventu i zapraszać celebrytów, żeby sprawić radość wielu osobom (i zwierzętom), a do tego propagować zdrowe zachowania i nawyki (czytania). W zależności od możliwości  lokalowych pojawia się też okazja do wspólnego grania w planszówki – np. nieśmiertelne Carcassonne! 😉

PicsArt_02-28-11.34.12

Robert, autor pomysłu i główny organizator wspomina pierwsze wymianki, które zaczynały się od grupy kilkunastu osób i jednego, niewielkiego stołu z książkami. Teraz stołów jest kilka, rotuje około 700 pozycji w ciągu 3 godzin, a jeszcze przed rozpoczęciem ustawiają się osoby w kolejce po kupony za przyniesione książki. Będąc uczestnikiem kilku już wymianek wróżę dalsze sukcesy Półek do Spółki i życzę tej samej, co do tej pory niepodważalnej satysfakcji z robienia czegoś dobrego na rzecz innych. Za darmo. Z dobrego serca. Pamiętajcie – Karma wraca!

PicsArt_02-27-06.59.23.jpg

One Comment Add yours

Nie bój się, komentuj! :)