Monopoly Disney Deal, czyli buduj dzielnice z Myszką Mickey!

w dniu

Klasyczny Monopol jaki jest każdy widzi, a moją opinie na jego temat mogliście poznać we wpisie, dot. Monopoly Deal Shuffle (klik!) jakiś czas temu. Jeśli ktoś nie kliknął w odnośnik to powiem tylko tyle – nie była to moja ulubiona gra planszowa. Przez wiele lat nie miałem okazji i nie chciałem grać w Monopol, dlatego też sceptycznie byłem nastawiony także do wersji Shuffle. Jakie były moje finalne odczucia – ponownie odsyłam do wpisu na jej temat ;).

Do tej pory ukazało się mnóstwo wersji klasycznego Monopolu, które spełniały, bądź nie oczekiwania graczy – nie zmienia to jednak faktu, że każda z tych wersji miała tak samo złą mechanikę i poza grafiką odstraszały od zakupu. Monopoly Deal Shuffle pokazało, że z tej słabej gry można wyciągnąć jeszcze coś ciekawego i stworzyć karciankę, która zachowa najlepsze elementy pierwowzoru, a jednocześnie zmieni rozgrywkę na tyle, że będzie zdecydowanie łatwiejsza, szybsza i dużo bardziej grywalna. Kiedy zobaczyłem wersję z postaciami Disneya – pomyślałem o dwóch rzeczach. Pierwsza – dla dzieci taka wersja może być na prawdę fajna, druga – obawa, że podobnie jak w przypadku klasycznej wersji będzie to wstęp do tryliona innych. Jak zatem prezentuje się Monopoly Deal w aranżacji Disneya? Odpowiedź poniżej! 🙂

Karty Mickey-dolarków
Karty Mickey-dolarków

Trochę zasad

Wersja Disney kieruje się dokładnie takimi samymi zasadami, co standardowa wersja.

Na początku gry każdy biznesmen dostaje po 5 losowych kart. Podczas swojej tury dobierasz 2 karty do ręki, a następnie możesz wyłożyć maksymalnie 3 karty. Masz do dyspozycji 3 akcje do wykonania:

1. Dołożenie karty pieniędzy, bądź karty akcji (każda ma przypisaną wartość pieniężną) do swojego banku. Będziesz płacić tymi pieniędzmi innym w trakcie gry.
2.  Wyłożenie karty działki – w ten sposób budujesz swoje dzielnice. Podobnie, jak w klasycznej planszowej wersji – niektóre dzielnice składają się z 2, a niektóre z 3 działek.
3. Zagranie karty akcji na środek stołu – po jej zagraniu rozpatrujesz przypisany jej efekt. Efekty natomiast bywają różne…  Od całkowicie neutralnych, jak „Przejdź przez START!” i weź 2 karty, przez „Bierz kasę!” od innych gracz, „CZYNSZ”, czyli opłata za wystawione przez siebie działki, po „MEGA TRANSAKCJĘ”, czego skutkiem jest zabranie innemu graczowi PEŁNEJ dzielnicy. Każda z kart akcji opatrzona jest wizerunkiem jakiegoś czarnego disneyowskiego charakteru, jeśli zatem chciałeś kiedykolwiek zagrać na kogoś np. Randalla z Potworów i Spółka – właśnie masz okazję. 🙂 A może zaatakujesz kogoś ośmiornicą Urszulą z Arielki?

Karty akcji
Karty akcji

Jak wygrać?

Zwycięstwem cieszy się gracz, który jako pierwszy uzbiera przed sobą 3 pełne dzielnice. Brzmi trywialnie, jednak nic bardziej mylnego. Może się bowiem zdarzyć sytuacja, kiedy masz już wyłożone 2 dzielnice, brakuje Ci 1 (słownie: JEDNEJ) karty do ukończenia trzeciej, a ktoś zagra ‚Mega transakcję’ i skutecznie oddali od Ciebie tę piękną wizję pławienia się w blasku zwycięstwa. Może się też zdarzyć sytuacja, kiedy ktoś zażąda pieniędzy, a Ty w ferworze walki zapomniałeś wcześniej dołożyć pieniędzy do banku – musisz zapłacić działką/działkami o odpowiedniej wartości, które wcześniej wystawiłeś (nie można płacić kartami z ręki). Widać zatem, że gra jest mocno losowa. Tak, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ta losowość zwiększa dynamikę i chęć zagrania jeszcze raz, aniżeli zniechęca.

Disney pełną parą

Nie będę ukrywał, że urzekły mnie disneyowskie grafiki. Każda dzielnica (czyli zestaw kilku działek) symbolizowana jest przez grupę postaci z jednej bajki (np. Chudy, Buzz i Jessie z Toy Story, czy Mowgli, Bagheera i Baloo z Księgi Dżungli). Nie zabraknie też Krainy Lodu, Gdzie jest Nemo, czy Księżniczek. Karty akcji opatrzone są także odpowiednimi grafikami – np. na dzikiej karcie, zastępującej każdy kolor działki znajduje się Kameleon z Roszpunki.

Karty dzielnic
Karty dzielnic

Dla dzieci – obowiązkowo!

Monopoly Deal spodobało mi się bardzo, a wersja Disney urzekła mnie dodatkowo stroną graficzną. Jednym słowem – cieszę się, że są dwie wersje i póki co tylko dwie wersje. 🙂

Jeśli zatem szukasz alternatywy dla klasycznego Monopolu – WARTO

Jeśli szukasz gry dla dzieci – WARTO

Jeśli chcesz mieć kompaktową grę z bardzo dobrą regrywalnością – WARTO

Jeśli nie lubisz postaci Disneya – kup zwykłą wersję. 😉

Wydawca: Cartamundi
Liczba graczy: 2 – 5
Wiek: 8+ (trochę młodsi też ogarną 😉 )
Czas: 20 minut

Nie bój się, komentuj! :)