Piastowski Pociąg do Gier nabiera rozpędu!

w dniu

Cześć!

2 tygodnie temu odbyło się pierwsze planszówkowe spotkanie w naszym pięknym Piastowie (relacja TUTAJ). Czas zleciał niewiarygodnie szybko i już jesteśmy po kolejnym spotkaniu, a następne planowane jest za 2 tygodnie. Jak widać, motto przewodnie – ‚PKP – mamy pociąg do gier!’ jest jak najbardziej słuszne, bo machina rozpędza się szybko i nie wiem, czy ktoś zdoła ją zatrzymać w najbliższym czasie. Z drugiej strony – czy trzeba ją zatrzymywać? 😉

Nie zanudzając, przejdźmy do konkretów. Statystyk nie prowadzę, więc szacuję, że tym razem pojawiło się ok. 50-60 osób. Organizatorzy poza standardową salą zorganizowali jeszcze jedną na piętrze, więc jak ktoś ostatnim razem miał problem ze znalezieniem wolnego miejsca – teraz nie powinien był narzekać.  Spotkanie ponownie odbyło się w budynku MOSiRu. Miejsce się nie zmienia, dlatego też od razu zachęcam do przyjścia 12 marca – link do wydarzenia na FB ze wszystkimi szczegółami TUTAJ.

W co tym razem graliśmy? Dixit w 7-osobowym składzie – bardzo przyjemnie, lekko i z humorem, jak to na Dixit przystało (nie wygrałem). Następnie epicka rozgrywka w 7 Cudów Świata, także w 7-osobowym składzie. Pierwszy raz udało mi się zagrać w tego klasyka z pełnym obłożeniem i muszę przyznać, że grało się bardzo dobrze. Jeśli ktoś się zastanawia, czy kupować 7 Cudów mając na uwadze grę w większym składzie – zdecydowanie warto! Rozgrywka z tłumaczeniem zasad (5 na 7 osób grało po raz pierwszy) zajęła nam ok. godzinę. Jednym słowem P-O-L-E-C-A-M! (nie wygrałem…). Na koniec rozegraliśmy jeszcze kilka tur w Avalone. Od dłuższego czasu chcieliśmy przetestować ten tytuł, ale jakoś nie po drodze było zebrać min. 5 osób. Teraz, w 7, udało się zagrać kilka partii. Przyznaję, że wielkim miłośnikiem mafiopodobnych tytułów nie jestem, jednak grało się  dość dobrze. Trafił nam się bardzo dobry skład, a przy tego typu grach stanowi to co najmniej połowę sukcesu. 😉 (raz wygrałem w teamie złych!).

Takie spotkania to dla mnie nie tylko okazja do zagrania z nowymi osobami w różne gry, ale też dobry moment na ustrzelenie trochę fotek. Dlatego też koniec pisania – zapraszam do zdjęć z wydarzenia!

Nie bój się, komentuj! :)