Zapraszam Was dzisiaj na recenzję Kartelu – jednej z niedawnych nowości od Helvetiq. Mamy już za sobą Hippo (poczytacie o tym sympatycznym grubasku TUTAJ), a przed nami jeszcze Kariba. Czy Kartel również nam się spodobał? Dowiecie się, czytając dalej ten tekst. 😉

Mechanika i wykonanie

Zacznę od tego drugiego. Jak pewnie zauważyliście, Kartel ma dość nietypowe pudełko – wąskie i wysokie. Przykuwa uwagę, jest inne od większości, jakie spotykamy na rynku. Od strony technicznej wykonanie jest na dobrym poziomie – grube żetony, surowe, ale czytelne i dość ładne grafiki, przejrzysta instrukcja. Z resztą, zasady są banalne, a wytłumaczenie ich 6-latkom zajmuje dosłownie chwilę. Na czym polega gra? Układamy żetony bandziorów i łapówek naokoło planszetki więzienia i w losowym miejscu stawiamy pionek detektywa. Gracze w swoich turach rzucają kostką i przesuwają tenże znacznik maksymalnie o tyle pól, ile oczek wypadło na kostce (sami wybierają, jak daleko się przesuną). Z miejsca, w którym się zatrzymają – pobierają znacznik, który tam leży. Wśród znaczników mamy łapówki, szeregowych gangsterów i mafijnych bossów. Gra kończy się w momencie, kiedy 5 z 7 bossów znajdzie się w więzieniu. Otrzymujemy punkty za bandziorów w kolorach złapanych ojców chrzestnych oraz za łapówki pobrane od tych, którzy pozostali na wolności. Gangsterzy w kolorach tych niezapuszkowanych przynoszą z kolei ujemne punkty. Jak widać, mechanicznie gra jest bardzo prosta, działa płynnie. Nie ma się co dziwić, autorem jest Reiner Knizia, więc to wszystko powinno działać. 😉

Czy jednak mechanika i dobre wykonanie to gwarancja na sukces?

Odwołam się do naszych partii z córką (6 lat, a zatem łapie się w przedział wiekowy, do którego kierowana jest ta gra). O ile zabawa w detektywa, który łapie przestępców jest w porządku, tak tematyka łapówek budzi kontrowersje, czy nawet pewien niesmak. Szczególnie, że skuteczne łapówki dają zawsze 3 punkty, a gangsterzy od 1 do 3. Wniosek jest zatem prosty – łapówki dają zawsze najwięcej korzyści. Dodatkowa wartość edukacyjna – nie do przecenienia. 😉 Nie jest to ani fajne, ani komfortowe i nie tłumaczyliśmy tego wchodząc w szczegóły, a jedynie mówiąc, jak działają poszczególne żetony i odwołując się do kolorów. Poza tym, dzieci nie lubią, kiedy zbierają coś podczas gry, a później się okazuje, że pomniejsza im to wynik. Powoduje to jedynie irytację i brak chęci powrotu do danego tytułu.

Można by zatem zastanowić się, czy 6-latka jest faktycznie odpowiednią grupą docelową. Biorąc pod uwagę temat gry, myślę że nie. Czy zatem taki np. 10-latek będzie się lepiej bawił przy Kartelu? Jeśli są to jego pierwsze doświadczenia z planszówkami – być może. Jeśli jest już choć trochę ograny – ta mechanika będzie dla niego za prosta i zbyt losowa. Z drugiej strony, może już zacząć doceniać pośrednią negatywną interakcję (o ile oczywiście ją lubi). W końcu dążymy do tego, żeby łapać bossów, których żetony dają nam punkty, albo odbierają je pozostałym. Trzeba natomiast pamiętać, że nadal ma się tak naprawdę mały wpływ na to, co się faktycznie dzieje na stole. O wszystkim decyduje początkowe (losowe) rozłożenie żetonów, rzuty kostką i maleńka decyzyjność.

Najlepszym podsumowaniem naszej recenzji jest krótki dialog znad gry:
„- Wiki, co tata ma napisać o tej grze?
– Że mi się nie podoba, nie chcę w to grać.”
Nic dodać, nic ująć. To nie jest temat dla 6-latków, mimo że mechanicznie wszystko działa poprawnie i jest banalne do przyswojenia. Być może starszaki odebrałyby tę grę lepiej, u nas miejsca nie zagrzeje.


Plusy:

  • mechanika działa płynnie
  • zasady banalne do wytłumaczenia

Minusy:

  • łapówki… dla 6-latków
  • ujemne punkty na koniec gry
  • losowość, na którą ma się znikomy wpływ

Wydawca: Helvetiq
Liczba graczy: 2-6
Wiek: 6+
Czas gry: ok. 15 minut


1 Komentarz

Przegląd Planszowy #1152 - Board Times - gry planszowe to nasza pasja · 4 czerwca 2018 o 17:41

[…] Na blogu Board Games Addiction gangesterzy i łapówki w grze Kartel… […]

Nie bój się, komentuj! :)

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.