Podróż dookoła świata od zawsze fascynowała ludzkość, a upust tej fascynacji dał m.in. Juliusz Verne w swojej powieści „W osiemdziesiąt dni dookoła świata”. Jesteś ciekawy drogi, jaką pokonał jej główny bohater? Masz szansę ją powtórzyć podczas rozgrywki w Śladami Phileasa Fogga od wydawnictwa Zielona Sowa. Zapraszam na recenzję tego tytułu! 😉

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

O mechanice słów kilka

Generalnie założenia są naprawdę proste – rozgrywamy maksymalnie 12 tur (nawiązujących do liczby tygodni podróży głównego bohatera), podczas których pokonujemy trasę pomiędzy charakterystycznymi punktami wyprawy – jak np. Londyn, Suez, czy Hongkong. Podczas jednej tury możemy przenieść się o maksymalnie dwie destynacje, a żeby tego dokonać odrzucamy karty biletów z określonymi symbolami (dot. konkretnych środków komunikacji) oraz wartościami wyrażonymi w milach. Bilety te oczywiście musimy najpierw zakupić. W międzyczasie otrzymujemy możliwość wykorzystania akcji specjalnej naszej postaci, czy zagrania dodatkowych kart akcji. Ponadto, dla każdej tury dociągamy jedną z kart wydarzeń, co dodatkowo modyfikuje aktualnie panujące warunki (np. zmienia koszt biletów, pozwala wymieniać bilety o różnych symbolach etc.). Osoba, która jako pierwsza okrąży świat i wróci do Londynu – wygrywa.

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

Komu w drogę, temu bilet!

Podróż dookoła świata to nie przelewki. Wymaga czasu, planowania, umiejętności dostosowania się do zmieniających warunków i szybkiego reagowania na kłody rzucane pod nogi przez konkurentów. Tym jednym zdaniem możemy płynnie przejść do omówienia wrażeń. 😉

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

Po pierwsze – czas

80 dni to niewiele, szczególnie jeśli mamy do pokonania tysiące mil, rozdzielone 12 przystankami. Jak wspomniałem wcześniej – gramy 12 tur, więc nie trudno policzyć, że musimy przemieszczać się średnio min. 1 lokację na turę, żeby w ogóle zmieścić się w czasie. Żeby natomiast wygrać, należy się sprężyć jeszcze bardziej. Może na początku rozgrywki nie czuć tak tego tempa, ani oddechu przeciwników na plecach, natomiast gdzieś tak po pokonaniu połowy trasy zaczynają się już coraz bardziej udzielać emocje. Z drugiej strony – rozegranie 12 tur może trwać nawet do 90 minut, a jak wiemy dzieciom często ciężko jest utrzymać koncentrację przez tak długi okres. Z trzeciej strony – partia z ogranym 9-latkiem, który już zna zasady nie będzie trwać aż tak długo, nie ma się zatem czym specjalnie na zapas przejmować.

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

Po drugie – planowanie i umiejętność dostosowania się do zmieniających warunków

Jak każda dobra podróż – nie obejdzie się bez zaplanowania trasy i sposobu jej pokonania. Możliwość pokonania tylko 2 lokacji, zakupu tylko 2 biletów i otrzymania 2 losowych w turze, limit 8 kart na ręce na jej koniec oraz różnorodność środków lokomocji powodują, że musimy się faktycznie sensownie zastanowić, co będzie dla nas najbardziej opłacalne w danym momencie. Mimo tak wielu zmiennych nie jest to jednak trudne do opanowania, dlatego 9-latkowie spokojnie dadzą sobie radę. Muszę przyznać, że te elementy współgrają ze sobą naprawdę dobrze, co było moim pozytywnym zaskoczeniem.

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

Po trzecie – reagowanie na kłody rzucane przez konkurentów

Karty akcji, które otrzymujemy w nagrodę za dodarcie do kolejnego miasta mogą mieć dwojaką rolę – wspomagającą dla nas, bądź atakującą pozostałych. O ile te pierwsze często nie budzą zbyt wielkich emocji, choć potrafią nas nieźle wspomóc, o tyle te drugie potrafią być naprawdę mega wredne! Zablokowanie komuś możliwości zakupu biletu, czy zmuszenie go do oddania/odrzucenia jednego z nich może mieć w pewnym momencie kluczowe znaczenie dla rozgrywki. A jeśli rzucimy je komuś w pakiecie… możemy spodziewać się zmasowanego ataku na nas w kolejnych turach. Co ciekawe, karty akcji zagrywamy po zakończeniu fazy zakupu biletów, a przed ich zagrywaniem w celu odbycia podróży. Może być zatem tak, że nasz plan zakończy się fiaskiem ze względu na ataki pozostałych. Jak to mówią, cel uświęca środki, a pociąg ma zawsze szansę się wykoleić…

Śladami Phileasa Fogga | Board Games Addiction

Warto wspomnieć, że gra dopuszcza wariant kooperacyjny, podczas którego wszyscy działamy wspólnie, a naszym celem jest po prostu doprowadzenie wszystkich graczy do końca wyprawy w określonym czasie. Odejmujemy zatem aspekt psucia sobie wzajemnie krwi. Jest to dobra metoda na poznanie zasad gry i takie delikatne wejście. W późniejszych partiach zalecam jednak porzucenie skrupułów i pełną, nieskrępowaną rywalizację. Po sławę i bogactwo!

Podsumowując, muszę przyznać, że Śladami Phileasa Fogga mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyło. Nie miałem co do tej gry jakichś konkretnych oczekiwań, a okazała się solidnym familijnym tytułem, potrafiącym dostarczyć również sporo emocji i interakcji. Na sam koniec, na uwagę zasługuje jakość wydania. Poza pionkami (które kojarzą mi się ze starymi Chińczykami czy Monopoly) zupełnie nie ma się do czego przyczepić. Wręcz przeciwnie – karty, żetony są solidne, a warstwa graficzna bardzo przyjemna dla oka.

Aktualną cenę Śladami Phileasa Fogga sprawdzisz TUTAJ.

Plusy:

  • dość proste zasady
  • forma wyścigu dostarcza emocji (wraz z rozwojem gry)
  • bardzo przyjemna warstwa graficzna
  • sporo elementów – planowanie, liczenie, walka z czasem, interakcja – a mimo to pozostaje grą rodzinną
  • element edukacyjny i bezpośrednie odniesienie do literatury

Minusy:

  • negatywna interakcja może być momentami nie do przełknięcia dla młodszych graczy
  • przydałby się (np. na planszy) skrót kolejności faz w turze
  • brzydkie pionki

Wydawca: Zielona Sowa
Liczba graczy: 2-4
Wiek: 9+
Czas gry: 45-90 minut


2 Komentarze

Lepiej NaStole · 11 stycznia 2021 o 22:20

Nie znałam wcześniej tego tytułu, ale wygląd kart i tematyka mnie zauroczyły. Mam nadzieję, że sami dorośli również będą mieć frajdę z gry 🙂

    owiessek · 11 stycznia 2021 o 22:33

    Warstwa graficzna zdecydowanie urzeka 🙂
    Myślę, że dorośli nie będą mieć skrupułów przed wykorzystywaniem WSZYSTKICH czerwonych kart akcji, więc gra nabierze zdecydowanego pazura 😉

Nie bój się, komentuj! :)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.