Non omnis moriar – „Gloom. Gra niefortunnych zdarzeń.”

Po ostatnich, dość ciężkich i wymagających tytułach, przyszła pora na coś lżejszego, ale równie przyjemnego. Przyjemna gra o zabijaniu… Lubimy zabijanie;) Nie będzie to jednak typowa gra o eliminowaniu przeciwników, a o unieszczęśliwianiu i w konsekwencji śmierci członków rodziny, którą będziemy się „opiekować” w tej grze (kto wpuszczał Sima do Więcej…

Kami czy ONI? Dwa oblicza Rising Sun.

Mało kto wie, od czego zaczęła się moja współpraca z boardgamesaddiction. Otóż któregoś dnia napisał do mnie Owiessek z propozycją: – Słuchaj, stary. Nie chciałbyś napisać tekstu o Panu Lodowego Ogrodu na nasz blog? A że na pisaniu się co nieco znam, literówki robię w ilościach tradycyjnych, z ortografią nie Więcej…

„Co autor miał na myśli?!” – gramy w DeCrypto

Od jakiegoś czasu pojawiła się moda na nazywanie jednej gry killerem innej. Zaczęło się (bodaj) od Yamatai, które miało być 5Tribes-killerem, później Century zostało okrzyknięte splendor-killerem, ale największym kozakiem została gra Majestat, która nie dość, że była Century-killerem, to przy okazji „zabijała” swojego starszego brata, czyli Splendor.. Jak w rzeczywistości Więcej…

Cymbergaj w domu? Czemu nie!

Jest wiele dźwięków, których nienawidzimy: pękającej opony w aucie, przypalanego tłuszczu, pękającej butelki z piwem, głosu żony mówiącej „kochanie, jestem w…”… Jednak po zagraniu w tę grę do tej kolekcji dźwięków dołączy kolejny – odgłos popychacza wpadającego do własnej „bramki”, a ten dźwięk to właśnie… KLASK! Dystrybutorem Klaska w Polsce Więcej…

You Died… „Bloodborne”

Przeglądając nasz regał z grami można dojść do dwóch wniosków. Lubimy gry o tematyce Cthulhu oraz, że naszym ulubionym autorem jest pan Eric Lang. I coś w tym jest. Przedwiecznych odstawmy na bok (tylko ostrożnie, żeby się nie przebudzili ze swojego snu…)i skupmy na twórczości pana Langa. Lubimy jego gry Więcej…

Nie ma to jak umrzeć o krok przed ucieczką…

Nie będzie dla nikogo wielkim zaskoczeniem (bo można to było wywnioskować z moich poprzednich recenzji) kiedy powiem, że jestem „klimaciarzem” – osobą, która nawet w przysłowiowej kupie węgla (niech będzie, że węgla…), potrafi znaleźć coś pięknego i stworzyć z tego jakąś historię… Dlatego dużo chętniej sięgam po gry ameri, w Więcej…