Gry dla dwojga

Punkt. Set. Mecz. „Siatka”.

Był taki okres w historii polskiej siatkówki, kiedy mówiło się, że „to my tworzymy w niej grupę śmierci”. Od jakiegoś czasu nasza reprezentacja jest w lekkim dołku (zamieniła się miejscami z reprezentacją w piłce kopanej?), ale wszyscy trzymamy kciuki i głęboko wierzymy w triumfalny powrót naszych siatkarzy do światowej czołówki. Czytaj więcej…

Z Stark, przed
Gry dobre na początek

Elementum, czyli żywiołowa karcianka!

Quantum Games znane jest szerszej grupie graczy przede wszystkim ze swojego pierwszego, większego tytułu, czyli Top Kitchen (nasza recenzja TUTAJ). Autorska gra Mariusza Milewskiego została wydana dzięki udanej zbiórce funduszy na wspieram.to. Po tym sukcesie Mariusz uruchomił drugą zbiórkę, dzięki której światło dzienne ujrzało Elementum – zdecydowanie mniejsza (również fizycznie) Czytaj więcej…

Z owiessek, przed
Gry dobre na początek

Żeby uratować księżniczkę, trzeba najpierw wybudować Zamek!

Zanim przejdę do samej recenzji Zamków Caladale od 2 Pionków (Portal), wrócę myślami do Portalconu 10 z początku tego roku. Jeśli czytaliście moją relację (do nadrobienia TUTAJ), to wiecie, że mieliśmy wtedy okazję zagrać w Castles of Caladale. Pierwsze wrażenia były pozytywne, aczkolwiek narzekałem na oprawę graficzną. Mówiąc wprost – Czytaj więcej…

Z owiessek, przed
Gry dobre na początek

Non omnis moriar – „Gloom. Gra niefortunnych zdarzeń.”

Po ostatnich, dość ciężkich i wymagających tytułach, przyszła pora na coś lżejszego, ale równie przyjemnego. Przyjemna gra o zabijaniu… Lubimy zabijanie;) Nie będzie to jednak typowa gra o eliminowaniu przeciwników, a o unieszczęśliwianiu i w konsekwencji śmierci członków rodziny, którą będziemy się „opiekować” w tej grze (kto wpuszczał Sima do Czytaj więcej…

Z Stark, przed