Witaj w Richmond, Detektywie!

Od początku tego roku, kiedy poznaliśmy prototyp Detektywa na Portalconie z wielkimi oczekiwaniami odliczaliśmy czas do wydania finalnej wersji. Kiedy pudełko wraz z promoskami (matą, drewnianymi znacznikami, zdjęciami podejrzanych) już do nas dotarło, dość szybko rozegraliśmy pierwszy scenariusz i podzieliliśmy się naszymi wrażeniami. Możecie do nich wrócić TUTAJ. Narzekaliśmy tam Więcej…

Detektyw – pierwsze wrażenia!

Recenzja Detektywa (dla niektórych: Dedektywa 😀 ) pojawi się później, niż sądziliśmy. Po dwóch posiedzeniach rozwiązaliśmy dopiero pierwszą sprawę, historia się rozwija, a ta gra zasługuje na rozegranie całości, aby wystawić jej ostateczną ocenę. Nie chcemy jednak zostawiać Was bez naszych wrażeń, dlatego pozwalamy sobie wrzucić nasze odczucia po zamknięciu Więcej…

Co Ty ćpiesz? Gramy w Tajemnicze Domostwo!

Niedawno na grupie gry planszowe na facebooku pojawiło się pytanie: jakie znacie gry podobne do Dixita? Dużo odpowiedzi wskazywało jasno Tajemnicze Domostwo, o którym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Czy faktycznie jest to gra dixitopodobna? A może jest w stanie zaoferować coś więcej? Przekonajmy się! 😉 Kryminalne zabarwienie Fabularnie, Tajemnicze Domostwo wrzuca nas w Więcej…

You Died… „Bloodborne”

Przeglądając nasz regał z grami można dojść do dwóch wniosków. Lubimy gry o tematyce Cthulhu oraz, że naszym ulubionym autorem jest pan Eric Lang. I coś w tym jest. Przedwiecznych odstawmy na bok (tylko ostrożnie, żeby się nie przebudzili ze swojego snu…)i skupmy na twórczości pana Langa. Lubimy jego gry Więcej…

Nie ma to jak umrzeć o krok przed ucieczką…

Nie będzie dla nikogo wielkim zaskoczeniem (bo można to było wywnioskować z moich poprzednich recenzji) kiedy powiem, że jestem „klimaciarzem” – osobą, która nawet w przysłowiowej kupie węgla (niech będzie, że węgla…), potrafi znaleźć coś pięknego i stworzyć z tego jakąś historię… Dlatego dużo chętniej sięgam po gry ameri, w Więcej…

Listy z Whitechapel…

„Droga Kate, Piszę do Ciebie ten list pełen nadziei oraz niepokoju. Nadziei na to, że wydarzenia w nim opisane odwiodą Cię od pomysłu porzucenia spokojnego życia na prowincji i przybycia do wspaniałego Londynu. Niepokoję się natomiast o to, czy ów list zastanie Cię jeszcze w domu, czy nie przyjdzie za Więcej…