Face your Nemesis – Aeons End

Moje pierwsze spotkanie z mechaniką deck buildingu było dość bolesne. Bardzo chciałem zagrać w Cthulhu Realms i poprosiłem o partię Konrada – wielkiego fana tej mechaniki. Jak to się skończyło – możecie sobie wyobrazić – i po tej sromotnej klęsce dość mocno zniechęciłem się do gier z budowaniem talii w Więcej…

Nie ma to jak umrzeć o krok przed ucieczką…

Nie będzie dla nikogo wielkim zaskoczeniem (bo można to było wywnioskować z moich poprzednich recenzji) kiedy powiem, że jestem „klimaciarzem” – osobą, która nawet w przysłowiowej kupie węgla (niech będzie, że węgla…), potrafi znaleźć coś pięknego i stworzyć z tego jakąś historię… Dlatego dużo chętniej sięgam po gry ameri, w Więcej…

Listy z Whitechapel…

„Droga Kate, Piszę do Ciebie ten list pełen nadziei oraz niepokoju. Nadziei na to, że wydarzenia w nim opisane odwiodą Cię od pomysłu porzucenia spokojnego życia na prowincji i przybycia do wspaniałego Londynu. Niepokoję się natomiast o to, czy ów list zastanie Cię jeszcze w domu, czy nie przyjdzie za Więcej…