Witaj w Richmond, Detektywie!

Od początku tego roku, kiedy poznaliśmy prototyp Detektywa na Portalconie z wielkimi oczekiwaniami odliczaliśmy czas do wydania finalnej wersji. Kiedy pudełko wraz z promoskami (matą, drewnianymi znacznikami, zdjęciami podejrzanych) już do nas dotarło, dość szybko rozegraliśmy pierwszy scenariusz i podzieliliśmy się naszymi wrażeniami. Możecie do nich wrócić TUTAJ. Narzekaliśmy tam Więcej…

Detektyw – pierwsze wrażenia!

Recenzja Detektywa (dla niektórych: Dedektywa 😀 ) pojawi się później, niż sądziliśmy. Po dwóch posiedzeniach rozwiązaliśmy dopiero pierwszą sprawę, historia się rozwija, a ta gra zasługuje na rozegranie całości, aby wystawić jej ostateczną ocenę. Nie chcemy jednak zostawiać Was bez naszych wrażeń, dlatego pozwalamy sobie wrzucić nasze odczucia po zamknięciu Więcej…

Face your Nemesis – Aeons End

Moje pierwsze spotkanie z mechaniką deck buildingu było dość bolesne. Bardzo chciałem zagrać w Cthulhu Realms i poprosiłem o partię Konrada – wielkiego fana tej mechaniki. Jak to się skończyło – możecie sobie wyobrazić – i po tej sromotnej klęsce dość mocno zniechęciłem się do gier z budowaniem talii w Więcej…

Nie ma to jak umrzeć o krok przed ucieczką…

Nie będzie dla nikogo wielkim zaskoczeniem (bo można to było wywnioskować z moich poprzednich recenzji) kiedy powiem, że jestem „klimaciarzem” – osobą, która nawet w przysłowiowej kupie węgla (niech będzie, że węgla…), potrafi znaleźć coś pięknego i stworzyć z tego jakąś historię… Dlatego dużo chętniej sięgam po gry ameri, w Więcej…