Cześć!

Bardzo ubolewaliśmy, że nie mieliśmy finalnie okazji dotrzeć na Planszówki na Narodowym (trzymajcie kciuki za rok przyszły 😉 ). Kolejny weekend października był dla nas od dłuższego czasu związany z planem odwiedzenia Krakowa – misternie uknuta intryga wyjechania pierwszy (!) raz bez dzieci na dłużej, niż kilka godzin. Każdy, kto ma dzieci na pewno od razu zrozumie, skąd taka ekscytacja 😀 . A że tak się złożyło, iż w tym samym czasie w Krakowie odbywały się Targi Książki – postanowiliśmy je odwiedzić. Zapraszam na krótką relację i do obejrzenia porcji zdjęć z tego wydarzenia. 😉

Na wstępie ogromnie dziękuję wydawnictwu Trefl – gdyby nie wejściówka, którą od Trefla otrzymaliśmy – stalibyśmy w kolejce do wejścia mierzącej jakieś 100 metrów… Na szczęście udało nam się wejść dosłownie po kilku minutach. Jak się okazało, kolejna na zewnątrz odzwierciedlała bardzo dobrze sytuację w środku. Jednym słowem – OGROM ludzi, ścisk, przeciskanie się na kolejne stoiska. Nas interesowały przede wszystkim te związane z grami planszowymi. 😉 Co prawda nie udało nam się pogadać ze wszystkimi z branży, aczkolwiek kilka osobistości spotkaliśmy. 🙂

Odebraliśmy kolejny tom z cyklu „Był sobie Król…” od Kacpra Ryxa, Duże i Włochate od Trefla, poznaliśmy Arletę z wydawnictwa Vertima (odpowiedzialne np. za Forest, czy Bandido), oraz zacieśniliśmy kontakty z Królową z Barda. 😀 Czekamy z niecierpliwością na wydanie Majesty oraz zastanawiamy się nad zakupem Pixie Queen – jeśli macie jakieś doświadczenia z tą grą, podzielcie się swoimi odczuciami. 🙂

Targi odbywały się tak naprawdę w dwóch halach, które były bardzo małe. Jak sięgnę pamięcią do Good Game Expo z zeszłego roku organizowane w Nadarzynie – zupełnie nie ma porównania pod kątem lokalowym (relacja TUTAJ). Niestety miejsca było bardzo mało, wydawców dużo, a ludzi bardzo dużo. Nawet na Narodowym w zesżłym roku (relacja TUTAJ) nie odczułem takiego ścisku.

Po ok. 3 godzinach, wymęczeni, ale i z nowymi pozycjami w rękach ruszyliśmy na podbój Krakowa (odwiedziliśmy m.in. Cybermachinę i Hexa – wrażenia pozytywne!). 😉 Poniżej znajdziecie trochę zdjęć z Targów – dajcie znać, jak Wam się podobają. A może byliście na miejscu? Jakie ciekawostki przywieźliście ze sobą? Podzielcie się wrażeniami! 🙂


1 Comment

GRY PLANSZOWE W PIGUŁCE #1054 - Board Times - gry planszowe to nasza pasja · 4 listopada 2017 o 21:16

[…] Board Games Addiction relacjonuje Międzynarodowe Targi Książek 2017. […]

Nie bój się, komentuj! :)