A tutaj postawimy katedrę! – Architekci Zachodniego Królestwa

Fragmenty zapisków jednego z królewskich architektów – chaotycznego, lecz genialnego umysłu swoich czasów. IX w. n.e. Jam ci mości architekt herbu szlacheckiego, którego jaśnie pan wielmożny władca wykorzystuje ekhm.. zatrudnia do zabudowy swych włości. Tylko po co tych kilku malkontentów mi się tu jeszcze kręci po polu i próbuje pokazać Czytaj dalej…

Fudżi – recenzja.

Bardzo lubię gry traktujące o Japonii, dlatego kiedy Agata zaproponowała mi napisanie recenzji Fudżi – nie wahałem się ani chwili! Tym bardziej, że jest to gra kooperacyjna, w które bardzo lubimy grywać z Kasią. Tyle, że szybko przekonaliśmy się o tym, że do Fudżi potrzebowaliśmy większej ekipy… Chociaż na pudełku Czytaj dalej…

„Podwodne miasta” recenzja.

Z panem Vladimirem Suchym spotkałem się pierwszy raz przy okazji gry Pulsar – i chociaż pierwszy kontakt z tamtą grą nie był dla mnie i Kasi zbyt udany (byliśmy świeżo po partii w Sagradę, która nas totalnie zauroczyła) to później, kiedy już kupiliśmy własny egzemplarz, polubiliśmy ją i sałatkę punktową, Czytaj dalej…

Recenzja gry „Blackout Hongkong”

Jakiś czas temu napisałem tekst pt. „Dlaczego Great Western Trail to taka świetna gra” (czy jakoś tak;p) i od tamtej pory moje uwielbienie dla tego tytułu nie uległo zmianie (nawet pomimo tego, że poznałem potem masę innych lepszych i gorszych eurasów). Dlatego, kiedy usłyszałem, że w tym roku ukaże się Czytaj dalej…

Kręcę kręćkiem – Montana!

Modularna plansza, żetony, masa drewnianych elementów i bajerancki kręciek. Z połączenia tychże elementów powstała Montana! Gra, która z założenia ma być lekkim euro, a do tego przyciąga wzrok ładną oprawą graficzną. Jak się to wszystko sprawdziło w praktyce? Zapraszam na recenzję! Kręcę kręćkiem, i co dalej? Wykorzystanie wspomnianego elementu to Czytaj dalej…

Przez Mroczne Góry do upragnionej Valhalli – dodatki do Wojowników Midgardu!

W naszej TOPce gier 2017r. Wojownicy Midgardu zajęli 6 miejsce (TOPka TUTAJ, a recenzja TUTAJ). Nic dziwnego zatem, że kiedy pojawiła się możliwość ogrania dodatków, które ufundowały się na wspierajce – zacieraliśmy ręce. Jak nam się podobały i czy warto sobie urozmaicić nimi podstawkę? Zapraszam na recenzję! Wykonanie, którego nie Czytaj dalej…